logo sp4 4

Udostępnij


Wielki Finał Szlachetnej Paczki 2022

ZNOWU NAM SIĘ UDAŁO! JESTEŚCIE WSPANIALI! TO NASZ KOLEJNY WSPÓLNY SUKCES!
Dziękuję każdemu, kto dołączył do naszej szkolnej akcji Szlachetna Paczka. Pomimo trudnych czasów i ciągłego wzrostu cen produktów, pokazaliśmy, że potrafimy i chcemy pomagać, a razem możemy zdziałać wiele.Zgromadzone rzeczy zapakowano w 30 kartonów. Udało się zebrać wszystkie potrzebne rzeczy, zrobić spore zapasy wielu produktów i spełnić marzenia członków rodziny. To Wasze dobre serducha pozwolą przeżyć tej rodzince niezapomniane święta i cieszyć się     z zapasów jeszcze przez długi czas.Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję uczniom i rodzicom, którzy przynosili potrzebne rzeczy, zapewnili kartony i papier świąteczny. Dziękuję pracownikom szkoły     oraz wszystkim osobom spoza szkoły, które włączyły się w naszą szkolną akcję charytatywną, przekazując produkty lub pieniądze na zakup potrzebnych rzeczy.Dzieci otrzymały nowe biurko, krzesło i lampkę, więc będą miały już miejsce do odrabiania lekcji. Zakupione poduszki, kołdra, pościel i prześcieradła, pozwolą wszystkim spać spokojnie, a bony podarunkowe do sklepu sportowego, spełnią marzenia chłopca o zakupie traperów, dresu czy kasku. Karty podarunkowe do lokalnych supermarketów, umożliwią rodzinie zakupy w przyszłości, a przekazane ubrania i buty zapewnią komfort i ciepło zimą.Przepełnia mnie duma, że po raz kolejny razem daliśmy radę osiągnąć tak ważny cel   i ta przedświąteczna akcja zakończyła się znowu ogromnym sukcesem. Zachęcam do obejrzenia zdjęć i filmiku. Znajdziecie tam także podziękowanie dla naszej szkoły.

Anna Jurczyk
Opiekun Samorządu Uczniowskiego

Poniżej dołączam relację wolontariusza ze spotkania z rodziną i przekazania paczki:

Do Pani Beaty zadzwoniłam godzinę przed wizytą. Była wyraźnie zaskoczona, ale nie zdradzałam jej szczegółów wizyty. Podjechaliśmy dwoma autami pod blok, w którym mieszka rodzina. Kiedy pani Beata otworzyła drzwi, była wyraźnie zdziwiona, że nie mamy paczki, gdyż myślała, że będzie to jedna paczka. Kiedy pokazaliśmy, że jej paczka to dwa auta krzyknęła tylko" chyba żartujecie?!”. Z każdą wnoszoną paczką jej niedowierzanie było coraz większe. Paczki zajęły większość jej mieszkania. To przerosło jej wszelkie wyobrażenia. Podczas otwierania paczek Pani Beata nie wierzyła, że ktoś postanowił jej pomóc w taki sposób. "Jak ktoś chciał mi taki prezent sprawić?" To pytanie przewijało się bardzo często z ust Pani Beaty. Kasia i Jakub skupieni byli na pomocy mamie porządkowali sprawnie artykuły. Ożywiły się zdecydowanie, kiedy zorientowały się, że dostały biurko i rzeczy dla siebie. Ich zachwytu nie było końca. Po otwarciu wszystkich paczek, pozostawiłyśmy rodzinę z niezłym bałaganem w całym domu.